28 maja 2017

Alimenty z pierwszeństwem przed kredytem

Mężczyzna zobowiązany orzeczeniem sądu do płacenia alimentów na dziecko w kwocie wysokości 700 złotych odwołał się od wyroku do sądu drugiej instancji, twierdząc iż kwota ta jest zbyt wysoka. Argumentem przemawiającym na jego korzyść miał być fakt, iż sąd I instancji nie wziął pod uwagę zobowiązań kredytowych ojca dziecka, a także kwot, które ojciec dodatkowo płaci na wychowanie syna, gdy ten jest pod jego opieką.

W toku rozpoznania sprawy sąd II instancji przypomniał, iż świadczenia alimentacyjne mają służyć „dostarczaniu uprawnionemu środków do zaspokojenia jego bieżących potrzeb” oraz zabezpieczeniu prawidłowego rozwoju i wychowania małoletniego. Nie można przy tym pominąć, iż  wspomniany obowiązek świadczenia w postaci dostarczania wskazanych środków pieniężnych musi uwzględniać również możliwości zarobkowe i majątkowe osoby zobowiązanej.

Przez możliwości majątkowe rozumieć należy zarobki osoby zobowiązanej do płacenia alimentów wraz z dochodami, jakie uzyskuje ona przy „wykorzystaniu swych sił fizycznych, a także zdolności umysłowych”. Takie rozumienie możliwości majątkowych uniemożliwiło stwierdzenie przez sąd II instancji, jakoby alimenty ustalone zostały na zbyt wysokim poziomie.

W uzasadnieniu sąd stwierdził, iż „obowiązek alimentacyjny wobec własnego dziecka wyprzedza wszelkie inne zobowiązania”, które powinny być uregulowane dopiero po zaspokojeniu potrzeb uprawnionego do alimentacji małoletniego. Tym samym alimenty mają pierwszeństwo przed zobowiązaniami kredytowymi, na które często strony powołują się w toku sporów dotyczących świadczeń na wspólne dzieci. Sąd opowiedział się w przedmiotowej sprawie jednoznacznie, iż obciążenia, które co miesiąc ponosił ojciec w związku ze spłatą rat kredytów nie mogą wpływać na ocenę jego możliwości majątkowych oraz zarobkowych, a tym samym na wysokość zobowiązania z tytułu alimentów. W konsekwencji – w ocenie sądu okręgowego, rozpatrującego apelację – uznana została za niezasługującą na uwzględnienie.

Szerzej: por. wyrok sądu okręgowego w Gliwicach, sygn. akt III Ca 8/16.

 

Top