13 lipca 2017

Zmiany w postępowaniu dowodowym

Rządowy projekt ustawy, która ma wprowadzić zmiany w zakresie postępowania dowodowego trafił właśnie do Sejmu. Nowe przepisy mają dać Sądowi możliwość w sprawach, dotyczących nieuczciwej konkurencji, zobowiązania stron do przedstawiania dowodów na własną niekorzyść. Ponadto, przeniesienie do osobnej ustawy niektórych regulacji, które dotyczą postępowania cywilnego, dodatkowo komplikuje, do tej pory też zagmatwaną procedurę. Bronienie swoich racji będzie znacznie trudniejsze, a możliwość wygranej w sądowych sporach będą mieli wyłącznie ci, którzy wiedzieć będą, w jaki sposób się bronić.

Na podstawie dyrektywny nr 2014/104/UE z 26 listopada 2014 roku opracowanej przez Radę oraz Parlament Europejski, rząd skonstruował projekt ustawy dotyczącej roszczeń o naprawę szkody, która wyrządzona została poprzez naruszenie prawa konkurencji. Dokument ten, ma regulować zasady, na których możliwe będzie dochodzenie odszkodowań od przedsiębiorców, których nieuczciwe działania naraziły inne podmioty na poniesienie strat.

Sama regulacja, poprzez uderzanie w nieuczciwych przedsiębiorców to trafiony pomysł, jednak rozwiązania proceduralne przez nią proponowane wzbudzają kontrowersje. Problematyczna kwestia dotyczy sposoby pozyskiwania dowodów. Dotychczas w sprawach cywilnych istotnym było to, co strona mogła udowodnić z korzyścią dla siebie. Ciężar dowodu, czyli to, która strona zobowiązana jest do wykazania poszczególnych faktów jest regulowany art. 6 kodeksu cywilnego. Obowiązek dowiedzenia danej okoliczności spada na stronę, która chce z nich wywieść skutki prawne. Słowem, jeśli strona twierdzi, że coś miało miejsce, powinna móc to udowodnić.

Natomiast projekt ustawy znacząco zmienia to zagadnienie. Art. 16 tej regulacji nakłada obowiązek wyjawienia dowodu, który jest w posiadaniu osoby trzeciej lub strony. Dotychczas funkcjonowała wyłącznie instytucja zabezpieczenia dowodu, czyli utrwalenia takiego dowodu, który w innym przypadku w przyszłości nie mógłby być wykorzystany lub jego wykorzystanie byłoby znacznie utrudnione. Nie funkcjonował do tej pory obowiązek przedstawiania takich dowód, które dla strony je ujawniającej są niekorzystne. Funkcjonująca zasada postępowania kontradyktoryjnego, zobowiązuje strony do przedstawienia dowodów jedynie popierających okoliczności przez siebie przedstawianie, natomiast sąd pełni rolę rozjemcy, oceniającego materiał zebrany w sprawie.

Należy również pamiętać, iż w kodeksie postepowania cywilnego nie jest już zawarta zasada prawdy materialnej (obiektywnej), która została zastąpiona przez zasadę prawdy formalnej. Obowiązujące reguły postępowania cywilnego umożliwiają sądowi oparcie swojego werdyktu o cały materiał dowodowy, który został zebrany w sprawie. Natomiast gdy dany aspekt sprawy nie ma poparcia z materiałach dowodowych przekazanych zarówno przez pozwanego jak i powoda, sąd nie musi uzupełniać ich tak, by ustalić prawdę.

W uzasadnieniu projektu ustawy zaznaczone jest, że celem powyższej regulacji jest ułatwienie poszkodowanym dochodzenie należnych im roszczeń. Z łatwością można wyobrazić sobie sytuację, gdzie poszkodowany, który zwykle jest przedmiotem gospodarczo słabszym i niemożliwe jest wykazanie przez niego wysokości poniesionej szkody, szczególnie, kiedy nie ma dostępu do dowodów, które posiada pozwany. Mając powyższe na względzie, projektowane zapisy w znaczący sposób zmniejszą przewagę wielkich przedsiębiorstw, itp. Jednakże zapisy te mogą również zmuszać pozwanych do ujawniania know-how oraz tajemnicy handlowej. Zapisy takie mogą stanowić zachętę do nadużyć. Sytuacje takie są przewidziane w projekcie poprzez zapis zobowiązujący wnioskodawcę do wykorzystania zdobytych informacji tylko do przeprowadzenia konkretnego postepowania pod karą 20 tys. złotych grzywny. Sankcja taka jest jednak niewystarczająca do odstraszenia ewentualnych naciągaczy.

Top